Prosument zbiorowy i wirtualnie eksploatowane elektrownie pojawią się w ustawie o OZE

Urzędnicy Ministerstwa Rozwoju i Ministerstwa Klimatu szykują nowelizację ustawy o odnawialnych źródłach energii mającej na celu rozszerzenie działalności prosumenckiej na mieszkańców miast, którzy nie mają możliwości instalacji własnego systemu fotowoltaicznego, ale którzy dzięki zaproponowanym przez rząd rozwiązaniom mają zyskać możliwość inwestycji w systemy prosumenckie i wirtualnego korzystania z produkowanej przez nie energii.

O planie wprowadzenia do ustawy o OZE regulacji związanych z tzw. prosumentem grupowym (zbiorowym) informowaliśmy na portalu Gramwzielone.pl na początku tego roku.

Z uzyskanych wówczas informacji wynikało, żę pojęcie prosumenta grupowego ma obejmować spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe, które zdecydują się na inwestycje we własne źródła energii i dla których nowe rozwiązania ma przygotować rządowy zespół ds. prosumentów, którym kieruje minister rozwoju Jadwiga Emilewicz.

Z informacji, którą otrzymaliśmy, wynikało, że w efekcie szykowanych zmian „prosument grupowy i indywidualny z uwagi na produkowane nadwyżki energii powinien stać się atrakcyjny biznesowo dla sprzedawców energii (sprzedawca może i powinien osiągać zysk ze współpracy z prosumentami)” i że „konieczne jest uatrakcyjnienie prosumenta w oczach sprzedawcy energii – co ma inspirować większą konkurencję na rynku energii, w tym o prosumentów”.

Nowe informacje na temat planowanych zmian w tym zakresie przedstawił podczas zorganizowanego przez Globenergię Kongresu Fotowoltaicznego PVCON2020 Przemysław Hofman, zastępca dyrektora w Departamencie Gospodarki Niskoemisyjnej w Ministerstwie Rozwoju kierowanym przez Jadwigę Emilewicz.

O ile sprawy związane z energetyką odnawialną koncentrują się w rządzie w Ministerstwie Klimatu, o tyle resort rozwoju angażuje się w kwestie związane z energetyką prosumencką, a jego szefowa przewodniczy rządowemu zespołowi ds. energetyki prosumenckiej, który został powołany w lutym ubiegłego roku przez premiera Mateusza Morawieckiego.

Przedstawiciel Ministerstwa Rozwoju podkreślał, że o ile z obecnych rozwiązań prosumenckich mogą korzystać właściciele domów jednorodzinnych, którzy mają możliwość montażu fotowoltaiki na własnym dachu czy na terenie swojej posesji, o tyle „poszkodowani” w obecnym modelu prosumenckim są mieszkańcy miast.

Celem planowanej nowelizacji ustawy o OZE ma być przede wszystkim rozszerzenie modelu prosumenckiego i byłoby elementem wdrażania zaleceń zawartych w nowej dyrektywie o odnawialnych źródłach energii (RED II).

– Opierając się na raporcie, który ministerstwo zamawiało jeszcze w 2019 roku i z którego część tez udało się zrealizować w nowelizacji z ubiegłego roku, chcielibyśmy zrealizować pozostałą część rekomendacji i wprowadzić do obrotu instytucję prosumenta zbiorowego – zapowiedział przedstawiciel Ministerstwa Rozwoju.

Przemysław Hofman mówił, że w projektowanych przepisach taka forma działalności prosumenckiej przybrała nazwę „wirtualnie eksploatowanej elektrowni OZE”.

 Zgodnie z naszymi założeniami, instalacja do mocy 500 kW mogłaby być współużytkowana przez większą liczbę użytkowników, niekoniecznie fizycznie, bezpośrednio podłączonych pod taką instalację, czyli de facto mogłaby to być zdelokalizowana instalacja w stosunku do odbiorcy, natomiast główną ideą tego projektu jest to, aby współużytkownicy współfinansowali utworzenie takiej instalacji, a potem w ramach dedykowanej umowy korzystali z energii generowanej z takiej instalacji. Do nich byłaby przypisywana ilość energii zielonej, która byłaby przez taką instalację produkowana, oczywiście proporcjonalnie do udziałów w takiej instalacji, i to przypisanie wchodziłoby do modelu prosumenckiego – mówił Przemysław Hofman.

 Odbiorca energii odnawialnej przypisany do takiej instalacji stawałby się de facto w naszym rozumieniu przepisów wirtualnym prosumentem i nabywałby wszelkie prawa i przywileje związane ze statusem prosumenta – poinformował zastępca dyrektora w Departamencie Gospodarki Niskoemisyjnej w Ministerstwie Rozwoju.

Przemysław Hofman poinformował, że prace na projektem kolejnej nowelizacji ustawy o OZE są na „bardzo roboczym” etapie.

– Mamy przygotowane przepisy, natomiast po konsultacjach przeprowadzonych z Urzędem Regulacji Energetyki, partnerami z Ministerstwa Klimatu, ale także z Polskim Towarzystwem Przesyłu i Rozdziału Energii Elektrycznej czy Towarzystwem Obrotu Energią, wymagają w tym momencie pewnego skorygowania. Przygotowujemy też pewne analizy finansowo-ekonomiczne, aby sprawdzić, jak ten model będzie oddziaływał na wszystkich uczestników rynku i pewnie zajmie nam to jeszcze kilka tygodni, natomiast mam nadzieję, że po tej analizie uda nam się stworzyć taki model, który nie będzie problemem dla uczestników rynku, a pozwoli nam otworzyć  model prosumencki na uczestników także w miastach i pozwoli nam dopełnić tę rewolucję, która odbywa się teraz jeśli chodzi o transformację energetyczną i rozproszenie wytwarzania energii – stwierdził Przemysław Hofman.

 Przy okazji nowelizacji zrobimy przegląd problemów, które ma przed sobą rozproszone OZE i z jakimi styka się w ramach codziennej działalności – dodał przedstawiciel Ministerstwa Rozwoju, zachęcając przedstawicieli branży OZE do składania uwag, które można byłoby włączyć do kolejnej nowelizacji ustawy o odnawialnych źródłach energii – zapewnił Hofman. 

Przemysław Hofman podkreślił przy tym dużą ilość zebranych na etapie konsultacji uwag do opublikowanych niedawno projektów rozporządzeń mających doprecyzować zasady rozliczeń prosumentów i spółdzielni energetycznych z zakładami energetycznymi.

Za przygotowanie tych rozporządzeń odpowiadają wspólnie Ministerstwo Klimatu oraz Ministerstwo Rozwoju.  

Więcej o propozycjach regulacji zawartych w tych rozporządzeniach w artykule: Nowe przepisy dla prosumentów. Tak ma wyglądać bilansowanie międzyfazowe.

Wyzwaniem stojącym przed rządem jest wdrożenie do polskiego prawa regulacji zawartych w tzw. Pakiecie zimowym. Wchodząca w jego skład nowa dyrektywa o OZE (RED II) powinna zostać implementowana do polskiego prawa już w przyszłym roku.

Aby tak się stało, prace nad przygotowaniem odpowiednich regulacji dla krajowego rynku energii odnawialnej powinny ruszyć już w tym roku. W obszarze nowych rozwiązań dla najmniejszych wytwórców energii, które zawiera dyrektywa RED II, z pewnością warto uwzględnić je już teraz przy okazji prac nad kolejną nowelizacją ustawy o OZE.

Rozwiązania dedykowane zbiorowemu modelowi inwestycji w OZE, dzięki któremu swoje rachunki za energię mogliby obniżać mieszkańcy bloków wielorodzinnych, którzy nie mają możliwości montażu własnej instalacji fotowoltaicznej, wprowadziło już kilka krajów – w tym nasi zachodni sąsiedzi –w postaci osobnego systemu taryfy gwarantowanej dla instalacji na domach wielorodzinnych – ale także ostatnio nasi sąsiedzi ze wschodu – a konkretnie Litwini.